Norwegia zachwyca zimą. 5 rzeczy, których warto doświadczyć!

Wielu osobom wydaje się, że Norwegia zimą zamienia się w istną krainę lodu, a okres ten trzeba przeczekać w domu, otulonym w kożuchy. Nic bardziej mylnego! Norwegia zimą pokazuje nam swoje drugie oblicze, równie zachwycające jak latem.

Pod spodem prezentujemy 5 rzeczy, których warto doświadczyć zimą w tej skandynawskiej krainie.

1.Górskie wędrówki pośród pięknych krajobrazów.

W Norwegi jest jedno przysłowie, które zna każdy „Ut på tur, aldri sur „, co w wolnym tłumaczeniu oznacza, że ten kto chodzi na wyprawy, nigdy się nie złości. Jest w tym dużo prawdy :) W Norwegii każda pora roku jest piękna, a szczyty górskie można zdobywać także i zimą. Oczywiście, ważne są odpowiednie ubrania i przygotowanie. Niezależnie od tego, w którym miejscu Norwegii akurat się znajdujecie, możecie być pewni, że w pobliżu na pewno jest co najmniej kilka szlaków o różnym stopniu zaawansowania. Każdy może znaleźć coś dla siebie. W pobliżu mojego miasta, Stavanger, jest wiele prostych tras, tak że wyprawa zajmuje od 1 do 2 godzin, a wejść może prawie każdy, a przynajmniej każdy powinien spróbować, bo widoki są zachwycające. Górskie krajobrazy zimą to zupełnie nowy poziom piękna. Ośnieżone szczyty, zamarznięte fiordy, puszysty śnieg – to trzeba zobaczyć. Zdobywając ten sam szczyt latem i zimą, wydaje się, że to dwa różne miejsca. Magia!

2. Zorza

Na temat zorzy nie trzeba się za dużo rozpisywać, bo większość osób ma ją na swojej bucket list. Niesamowita gra kolorów na niebie, każdej zimy przyciąga wielu podróżników w północne części Norwegii. Jednym z popularniejszych miejsc jest Tromsø. Jest to jedne z głównych miast norweskich położonych za kołem podbiegunowym . Oprócz spektakularnej zorzy można tam podziwiać muzeum polarne, arktyczną katedrę czy fjordy.

3. Narty

W Norwegii większość dzieci uczy się już od małego jeździć na nartach i łyżwach. Nawet na południu, gdzie nie zawsze jest śnieg. Tam zazwyczaj w weekendy jedzie się około dwóch godzin na północ, na przykład do Sirdal i spędza aktywny czas na nartach. Jeśli chodzi o narty biegowe, to tras jest jeszcze więcej. Jeśli więc chcecie prawdziwie poczuć kulturę norweską, koniecznie spróbujcie tego sportu. Zresztą, Norwegowie są ogólnie bardzo aktywni. Uwielbiają wszystkie sporty zimowe, kolarstwo, pływanie, sporty drużynowe. Na każdej siłowni można zobaczyć wiele osób w wieku 60 + i nikogo to nie dziwi.

4. Hytta

Hytta czyli w praktyce mały domek, ukryty pośród gór i fiordów. Wiele osób nazywa to domkiem letniskowym, ale nazwa ta nie do końca jest prawdziwa, gdyż Norwegowie jeżdżą na hyttę podczas każdej pory roku, nie tylko latem. Niektóre domki są stare, przekazywane z pokolenia na pokolenie, z wychodkiem na zewnątrz i bez bieżącej wody. Z drugiej strony, mamy także nowoczesne hytty z sauną i jacuzzi, które nierzadko są droższe niż normalny dom.
Zazwyczaj do hytty trzeba kawałek dojechać, są one położone daleko od cywilizacji, pośród dzikiej przyrody. Zimą bardzo popularne jest połączenie wyjazdu na narty z pobytem w hycie.

5. Puszysty śnieg, prawdziwa zima

W ciągu ostatnich lat można coraz wyraźniej zauważyć zmiany klimatyczne. W Polsce nie można być już pewnym czy zimą spadnie śnieg i będzie można kopać tunele czy lepić bałwany. W Norwegii śnieg jest zawsze, w niektórych miejscach już od września. :) Jeśli tęsknicie za białym, puszystym śniegiem, kuligami, nartami czy po prostu zimowymi spacerami, to Norwegia ma wiele pięknych miejsc do zaoferowania.